przeglady
Przegląd kominiarski — kiedy, ile kosztuje i co robić z protokołem
Najczęstsze nieporozumienie w tym temacie brzmi tak: „przecież kominiarz był w zeszłym roku, mam spokój”. Otóż niekoniecznie — bo prawo mówi o dwóch różnych rzeczach naraz. Jedna to kontrola stanu technicznego, druga to czyszczenie. Robi je często ta sama osoba przy tej samej wizycie, ale wynikają z innych przepisów i mają inną częstotliwość.
Ten tekst rozdziela te dwie rzeczy, podaje terminy dla każdego rodzaju ogrzewania i mówi wprost, co zrobić z papierem, który kominiarz zostawia.
Kontrola raz w roku — to jest ten obowiązek, o którym wszyscy zapominają
Właściciel budynku ma obowiązek co najmniej raz w roku poddać kontroli stan techniczny przewodów kominowych: dymowych, spalinowych i wentylacyjnych. To nie jest zalecenie ani dobra praktyka — to wynika wprost z Prawa budowlanego, z artykułu 62.
Zwróć uwagę na słowo wentylacyjnych. Wiele osób z ogrzewaniem gazowym albo pompą ciepła zakłada, że skoro „nic nie dymi”, to kominiarz jest im niepotrzebny. Tymczasem kontrola obejmuje również kanały wentylacyjne, a te ma każdy budynek — także ten z rekuperacją.
Kto może taką kontrolę wykonać, zależy od tego, czym palisz:
- paliwo stałe (węgiel, drewno, pellet) — przewody dymowe kontroluje osoba z kwalifikacjami mistrza kominiarskiego,
- paliwo płynne i gazowe — kontrolę przewodów spalinowych może wykonać także osoba z uprawnieniami budowlanymi w odpowiedniej specjalności instalacyjnej.
W praktyce w domu jednorodzinnym niemal zawsze robi to kominiarz z uprawnieniami mistrzowskimi i on wystawia protokół.
Czyszczenie — częstotliwość zależy od paliwa
To drugi, osobny obowiązek, wynikający z rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej budynków. Tutaj częstotliwość jest wyższa niż raz w roku i różni się w zależności od tego, co spalasz:
| Rodzaj paleniska | Jak często czyścić przewody |
|---|---|
| Paliwo stałe (węgiel, drewno, pellet) | co najmniej raz na 3 miesiące |
| Paliwo płynne i gazowe | co najmniej raz na 6 miesięcy |
| Przewody wentylacyjne | co najmniej raz w roku |
Czyli dom na węglu albo kominek używany na co dzień to cztery czyszczenia rocznie, a dom na gazie — dwa. Kontrola stanu technicznego dochodzi do tego jako osobna pozycja, choć zwykle łączy się ją z jednym z czyszczeń.
Jeśli w domu jest kominek używany rekreacyjnie, warto o nim powiedzieć kominiarzowi wprost. Przewód od kominka to paliwo stałe, nawet jeśli główne ogrzewanie masz gazowe — i podlega ostrzejszemu reżimowi.
Ile to kosztuje
Ceny są umowne i różnią się między regionami, więc traktuj poniższe jako orientację, a nie cennik:
- czyszczenie pojedynczego przewodu — najczęściej kilkadziesiąt złotych,
- kontrola roczna z protokołem dla domu jednorodzinnego — zwykle w granicach 150–300 zł,
- odbiór nowego komina albo opinia do odbioru budynku — drożej, bo to inny rodzaj dokumentu.
Największa różnica w rachunku bierze się z liczby przewodów, nie z samej robocizny. Dom z kominkiem, piecem i dwoma kanałami wentylacyjnymi to cztery pozycje, a nie jedna.
Praktyczna rada: umawiając wizytę, powiedz od razu ile masz przewodów i czego dotyczą. Dostaniesz sensowną wycenę przez telefon zamiast niespodzianki na miejscu.
Kiedy najlepiej to zrobić
Sierpień i wrzesień. Powód jest prozaiczny — w październiku, kiedy pierwszy raz odpalasz ogrzewanie i coś nie działa, kominiarze mają już pełne grafiki i czekasz dwa tygodnie. W szczycie sezonu trudno też o termin „na jutro”, jeśli okaże się, że przewód wymaga naprawy.
Jest jeszcze drugi argument, mniej oczywisty. Jeśli kontrola wykaże usterkę, masz wtedy dwa spokojne miesiące na jej usunięcie przed mrozami. Ta sama usterka wykryta w grudniu oznacza wybór między zimnym domem a pierwszą wolną ekipą.
Protokół — najważniejsza część całej wizyty
Kominiarz zostawia protokół. I tu popełnia się najczęstszy błąd: ląduje on w szufladzie i nikt go więcej nie widzi.
Tymczasem protokół jest potrzebny w co najmniej trzech sytuacjach:
Przy szkodzie z ubezpieczenia. Jeżeli dojdzie do pożaru albo zatrucia tlenkiem węgla, ubezpieczyciel zapyta o aktualną dokumentację przeglądów. Brak protokołu potrafi zaważyć na wypłacie — a to jest scenariusz, w którym stawka idzie w setki tysięcy złotych.
Przy sprzedaży domu. Komplet protokołów z kilku lat to konkretny argument w rozmowie z kupującym. Pokazuje, że dom był prowadzony, a nie tylko zamieszkiwany.
Przy kontroli. Prawo budowlane przewiduje odpowiedzialność za niezapewnienie wymaganej kontroli. Protokół jest jedynym dowodem, że obowiązek został wykonany.
Przyjmij zasadę, że protokoły trzymasz minimum pięć lat. Najlepiej od razu po wizycie zrób zdjęcie i wrzuć do folderu z dokumentami domu — papier blaknie i gubi się, zdjęcie nie.
Warto też wiedzieć, że dane z przeglądów kominiarskich trafiają do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Sam fakt wpisu nie zwalnia Cię jednak z trzymania własnej kopii — CEEB nie jest archiwum dla właściciela, tylko rejestrem dla państwa.
Trzy rzeczy, o które warto zapytać kominiarza
Skoro i tak przyjeżdża, wykorzystaj wizytę:
- Czy ciąg jest prawidłowy przy zamkniętych oknach. Szczelne okna plus okap kuchenny potrafią odwrócić ciąg w kanale wentylacyjnym. To jedna z częstszych przyczyn zatruć czadem w domach po termomodernizacji.
- Czy przewód nadaje się do planowanej zmiany ogrzewania. Jeśli myślisz o wymianie kotła albo o pompie ciepła, to jest moment, żeby usłyszeć, co z kominem zrobić.
- Kiedy wypada następny termin. Zapisz go od razu, nie „później” — bo później to znaczy nigdy.
Podsumowanie w trzech zdaniach
Kontrola przewodów kominowych jest raz w roku i obejmuje także wentylację, więc dotyczy również domów bez pieca na paliwo stałe. Czyszczenie to osobny obowiązek — cztery razy w roku przy paliwie stałym, dwa razy przy gazie. Protokół trzymaj pięć lat, bo to jedyny dowód, że przegląd się odbył.
Dogląd pilnuje tych terminów za Ciebie: zna rodzaj Twojego ogrzewania, liczy następną datę od ostatniego protokołu i przypomina, zanim termin minie.
- Ustawa Prawo budowlane, art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. c — coroczna kontrola przewodów kominowych
- Rozporządzenie MSWiA z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków — częstotliwość czyszczenia przewodów
- Ustawa Prawo budowlane, art. 93 — odpowiedzialność za brak wymaganej kontroli